Opinie pacjentów kliniki MML

Adam K. Lat 46

„Zgłosiłem się na badanie NBI, bo mam powtarzające się problemy z zatokami. Jeszcze kilka lat temu paliłem też sporo papierosów. Zauważyłem, że od jakiegoś czasu podczas oczyszczania nosa, w wydzielinie pojawiają się niteczki krwi. Niepokoiło mnie to i postanowiłem sprawdzić co się dzieje.

Przyznaję, że po badaniu NBI spodziewałem się czegoś zdecydowanie bardziej nieprzyjemnego. Niedawno miałem robioną gastroskopię i wkładanie rury do przełyku było naprawdę okropne. Myślałem, że badanie laryngologiczne będzie trochę przypominało tamto doświadczenie. Spotkało mnie jednak miłe zaskoczenie! Rurka, którą lekarz włożył mi do nosa była cienka i miękka. Cały czas mogłem swobodnie oddychać, a nawet porozumiewać z lekarzem.

Na szczęście specjalista nie znalazł żadnych zmian nowotworowych, ale dzięki badaniu dowiedziałem się, że mam przerośnięte małżowiny nosowe* (nie miałem pojęcia, że mam coś takiego w nosie!), stąd moje problemy z układem oddechowym. Od razu umówiłem się  na zabieg dzięki któremu małżowiny zmniejszą się. Jeśli tylko wszystkie badania diagnostyczne wyglądałyby tak jak NBI, to pewnie zacząłbym się częściej badać.”